Konkurs J1
Tomasz Radko
Oct 17, 2002, 10:29:43 PM
Na specjalne życzenie PT publiczności - pierwsza częśc konkursu
jeżycjadowego. Jeżeli będzie zainteresowanie, to pociągnę to czas jakiś,
bo bank pytań jest całkiem, całkiem. Pytania trudne i bardzo trudne - to
nie audiotele. Tym niemniej ograniczoyn zakres tematyczny umożliwia
zgadywanie. Na odpowiedzi czekam do poniedziałku.
10 pytan podzielonych na 4 kategorie:

=========

Jaka postać wypowiada cytowane słowa lub myśli (ewentualnie: jakie
postaci toczą dialog)?

1. - Jedna babcia drugiej babci napluła do kapci.
Jedna kura drugiej kurze wisiała na rurze.
Jedna wrona drugiej wronie dała po ogonie.
(...)
Jedna krowa drugiej krowie przylała po glowie.
Jedna myszka drugiej myszce deptała po kiszce.
(...)
Jedna panna drugiej pannie gotowała w wannie.
Jedna siostra drugiej siostrze napluła na ostrze.
Jedna lalka drugiej lalce obgryzała palce.
(...)
Jedna żabka drugiej żabce smarkała po czapce.

2. - Wino wytrawne musi być niedobre (...) Im bardziej niedobre, tym
lepsze, rozumiesz?

3. - (...) Równie dobrze mogła przyjść w szlafroku, bo jest kryzys, albo
przywlec koze na sznurku. Specjalna Okazja wymaga Specjalnego Stroju
(...). Jeżeli nie będziemy umieli się zdobyć nawet na tak mały,
niepotrzebny wysiłek, wkrótce skapcaniejemy do cna i będziemy tu
przychodzić w waciakach. Co tu czasy mają do rzeczy.

4. (...) ja może tak wyglądam z tym śledziem, ale ja jestem po Studium
Nauczycielskim. Ja kochałam kiedyś dzieci, prosze pana. Ale mi to
przeszło. Ja się teraz niektórych dzieci boję.


=========

W oparciu o cytat odpowiedz na pytanie:

5. - Czy jest coś, co cię specjalnie denerwuje w twoim kuzynie, Ignacym
Grzegorzu?
- Jest (...)
- A! Więc jednak. A co cię tak w nim denerwuje? [co denerwowało
Józinka?]

6. - Słuchajcie, dlaczego żadna z was nie zna się na elektryczności?
Dlaczego ja muszę stać na środku pokoju z nieczynnym odkurzaczem?
[właśnie, kto i dlaczego?]


=========

O jakie postaci chodzi?

7. (...) bujna piękność o kocich oczach, wspaniałych nogach oraz
wybitnym biuście (...). Sprężynki jej rudych loków spiętrzone były na
czubku głowy, a piegowaty nos - obficie umączniony.

8. Duża doza wytworności. Szczupła figurka cała w czerni, lakierki,
lśniąca czarna główka, dobrze ostrzyżona. (...) Odstające duże uszy,
szerokie usta, spiczasty nosek. I błszczące oczy o pięknym kolorze
jeżyn. (...) dziwny uśmiech - troche drwiący, a trochę tragiczny. Kąciki
ust nie unosiły się w tym uśmiechu, tylko rozciągały się w poziomie. Jak
u Gelsominy w filmie La Strada.

=========
Kategoria ekstremalna, tylko dla hard core fanów Jeżycjady. Jak ktoś
odpowie bez sięgania do źródeł, jest naprawdę, naprawdę, _naprawdę_
niezły.

9. Kto jechał do Krakowa jako konduktor?
10. Czym Pulpa cuciła Gabrielę?

=========

pzdr

TRad
	

Jeżycjada 1 - odpowiedzi
Tomasz Radko
Oct 22, 2002, 12:33:35 AM
Tylko jedenaścioro odważnych. O dziwo, najwieksze problemy z #2, prostym
i przyjemnym cytatem z Kalamburki. Natomiast niezwykle trudne #9 i #10
to chlebuś z masełkiem. Cóz...
Odpowiedzi z co ciekawszymi sugestiami poniżej. Szczegółowe wyniki
podaje tabela.

==================================
> 1. - Jedna babcia drugiej babci napluła do kapci.
> Jedna kura drugiej kurze wisiała na rurze.
> Jedna wrona drugiej wronie dała po ogonie.
> (...)

>Pyza i Tygrysek?

>Tygrys na przemian z Roza w wieku szkolnym, chyba w trakcie wizyty
>Genowefy(Aurelii) - Opium w Rosole.

Alez proszę pani! w trakcie OwR Tygryska to jeszcze w planie
pięcioletnim nie było - a i Pyza mimo tak inteligentnej matki mogła mieć
pewne uzasadnione problemy z artykulacją.

>to dzieciaki mowia, pierwszym skojarzeniem bylo - Pulpa i Nutria, ale one
>mialy bardziej gastronomiczne - kto mleka nie pije, ten z glodu zawyje.
>A to w takim razie corki GAby - Tygrysek i Roza.

Dzieciaki - zgoda. Pulpa i Nutria gastronomiczne - zgoda (kto mlaszcze
dostanie w paszcze). Tygrysek i Róża - brak zgody.

>Bobek Żak?
>raczej nie...

Uzasadniony sceptycyzm.

=Tomcio i Romcia, "Kłamczucha".

Chodzili sobie przed oknem kuchni i wierszykowali - a mama Kowalikowa
chciała wyjść z siebie. Potem poszli zarabiać...

==================================
> 2. - Wino wytrawne musi być niedobre (...) Im bardziej niedobre, tym
> lepsze, rozumiesz?

>???? Ignacy Borejko ???

Jak można sądzić, że Ignacy Borejko mógl coś takiego powiedzieć? Jestem
wstrząśnięty. Do głębi.

> Grzegorz, drugi mąż Gabrieli?

Że niby polscy naukowcy byli tak słabo płatni, że mieli az takie braki w
wykształceniu kulinarnym? Akurat nie w dziedzinie alkoholi.

> Ojej. Moze najmlodszy Lelujko na randce z Patrycja?

On mógł być. [pytanie dodatkowe: jaką polską powieść staram się
nieudolnie naśladować w tym komentarzu?]

>???no wiadomo, ze ktores dzieciaki, ttylko ktore????

Ciepło, ciepło...

=Mila Kalemba czyli późniejsza Mama Borejko, "Kalamburka".

Yup. Razem z Moniką, ale wbrew jednej z odpowiedzi: w chwili cytatu
jeszcze nie Pałysową.

==================================
> 3. - (...) Równie dobrze mogła przyjść w szlafroku, bo jest kryzys, albo
> przywlec koze na sznurku. Specjalna Okazja wymaga Specjalnego Stroju
> (...). Jeżeli nie będziemy umieli się zdobyć nawet na tak mały,
> niepotrzebny wysiłek, wkrótce skapcaniejemy do cna i będziemy tu
> przychodzić w waciakach. Co tu czasy mają do rzeczy.

> Mama Borejko przed prywatką u Joanny (?) :)

> Najpierw myslalam, ze to o kreacji Gaby na Sylwestra, ale.. chyba jednak
>nie. nie wiem.

Pierwsze skojarzenia identyczne: niestaranny ubiór: Gabrysia na
Sylwestrze!

=Wiem !!!! - Opium w rosole , dialog Kreski z jej przyszlym mezem, co to
=jeszcze nie wiedzial, ze ja kocha:))

On, proszę pani, dobrze o tym wiedział. Tylko chciał ją wypróbować; czy
ona czasem nie leci tylko na jego korepetycje z matmy. Musierowicz
wszystko wyonaczyła ;)

Swoją drogą: typowy dla MM smrodek dydaktyczny - kapitalnie wprowadzony
i słuszny. Cywilizację od dziczy wyróżnia stosowanie przyjętych form.

==================================
> 4. (...) ja może tak wyglądam z tym śledziem, ale ja jestem po Studium
> Nauczycielskim. Ja kochałam kiedyś dzieci, prosze pana. Ale mi to
> przeszło. Ja się teraz niektórych dzieci boję.

=Pani Sznytek, wychowawczyni kolonijna. "Brulion Be Be"


==================================
> 5. - Czy jest coś, co cię specjalnie denerwuje w twoim kuzynie, Ignacym
> Grzegorzu?
> - Jest (...)
> - A! Więc jednak. A co cię tak w nim denerwuje? [co denerwowało
> Józinka?]

> Wiem gdzie to było, a było to w "Córce robrojka"

Yup. Tylko tam Ida prowadzi długaśne "dialogi" z Józinkiem (przy okazji
widać, jak kobiety rozumią słowo "dialog" ;)
Swoją drogą: kapitalny pomysł i świetne wykonanie. Ale tutaj Józinek coś
autentycznie mówi: to nie mogła być rozmowa z Idą, i nie było to w Córce
Robrojka.

>Czerwone spodenki? :-)

:-)

> -"On." Znaczy, Ignacy Gregorz. :-) "Imieniny".

Bingo! A pytania zadawał zachwycony skąinąd lakonicznościa odpowiedzi
dziadzio Ignacy.

==================================
> 6. - Słuchajcie, dlaczego żadna z was nie zna się na elektryczności?
> Dlaczego ja muszę stać na środku pokoju z nieczynnym odkurzaczem?
> [właśnie, kto i dlaczego?]

>Ba. Pytanie zadala Gabriela. Ale odpowiedz? Ida - o madrosci i lacinie?
>Oj chyba bredze.

Oj, chyba tak. ;)

>Gaba, a dlatego, że wtyczka była wyciągnięta

Troche źle, troche dobrze.

>Tata Borejko stoi z odkurzaczem nie podłączonym do pradu.

Idem.

=Mama Borejko.. z Idą i Gabrielą w pokoju.. a odkurzacz był nieczynny
=bo nie podłączony do gniazdka ;)

Jak głosi porzekadło elektryków: włączone do prądu lepiej działa.

==================================
> 7. (...) bujna piękność o kocich oczach, wspaniałych nogach oraz
> wybitnym biuście (...). Sprężynki jej rudych loków spiętrzone były na
> czubku głowy, a piegowaty nos - obficie umączniony.

=Ida... ale w okresie macierzynstwa, a nie Idy sierpniowej

W zasadzie, niestety, pytanie dotyczyło tylko: kto, a nie: kiedy. Ida
się umączniła produkując piernik z majerankiem. Co za tym idzie: było to
na dzień _przed_ ślubem kościelnym. Jeżeli Ida faktycznie była wtedy w
okresie macierzyństwa, to w każdym razie MM tę jakże fascynująca
tematykę zupełnie pominęła.

==================================
> 8. Duża doza wytworności. Szczupła figurka cała w czerni, lakierki,
> lśniąca czarna główka, dobrze ostrzyżona. (...) Odstające duże uszy,
> szerokie usta, spiczasty nosek. I błszczące oczy o pięknym kolorze
> jeżyn. (...) dziwny uśmiech - troche drwiący, a trochę tragiczny. Kąciki
> ust nie unosiły się w tym uśmiechu, tylko rozciągały się w poziomie. Jak
> u Gelsominy w filmie La Strada.

=Aurelia, opisywana przez Kozia, Dziecko Piątku

==================================
> 9. Kto jechał do Krakowa jako konduktor?

>Nie mam pojecia. Ale jesli to nie jest gra slowna, to pasuje mi do Damba
>albo Bernarda.

Czy jest to gra słowna?

=banal - Pyziak, bilet do Biescadow poprosze, z miesjcowkom
=Konduktor Łaskawy, alias Janusz Pyziak. "Kwiat kalafiora".

Ano. Pyziak realizujący zasadę: przez serca młodszych sióstr, do serca
wybranki.


==================================
> 10. Czym Pulpa cuciła Gabrielę?

>Wodą z wazonika z kwiatkami? ;-)

Fi donc! Czyz Pulpa mogłaby być tak przyziemnie pragmatyczna???

>Cos mi swita. Sola?

O ile mi wiedza chemiczna nie nawala, to solą nazywamy wynik reakcji
zasady i kwasu...

=Sodą oczyszczoną, bodaj. Albo proszkiem do pieczenia. Bo amoniaku w
domu
=nie było, aw wwiedziała, że do ciasta można dodać albo amoniaku albo
=tego...

...a soda oczyszczona to wodorowęglan sodu, czyli sól jak się patrzy.
Tym niemniej przypuszczam, że autorowi odpowiedzi chodziło o sól
kuchenną - i uznaję odpowiedź za błędną.

==================================

uwaga formalna: Konrad to tak naprawdę Magdalena.

                              1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Aneta Baran               10 |1|1|1|1|1|1|1|1|1|1|
Ewa Pawelec               10 |1|1|1|1|1|1|1|1|1|1|
Konrad Szkudlarczyk       10 |1|1|1|1|1|1|1|1|1|1|
tupot bialych mew         10 |1|1|1|1|1|1|1|1|1|1|
Asia Kubiak                9 |1|0|1|1|1|1|1|1|1|1|
Coinneach Odhar Fiosaiche  9 |1|0|1|1|1|1|1|1|1|1|
Maria Miller               7 |0|0|1|1|1|0|1|1|1|1|
ania                       5 |0|0|0|1|1|1|1|1|0|0|
Malgorzata Krzyzaniak      5 |1|0|1|1|0|0|1|1|0|0|
Piotr Ligeza               5 |0|0|1|1|1|0|1|1|0|0|
Monika Wandzel             4 |0|0|1|0|0|0|1|1|1|0|
Larysa                     3 |1|0|1|1|0|0|0|0|0|0|
                              8 4 1 1 9 7 1 1 8 7
                                  1 1     1 0

Najwyraźniej Kalamburka nie była tyle razy przeczytana, co wcześniejsze
dokonania. Gratulacje dla wszystkich, którzy odważyli sie wziąc udział w
pierwszej części najtrudniejszego konkursu w dziejach prk ;) Łacznie
zapowiada się 8 edycyj - od trzeciej zwiekszam liczbe pytan do 12,
mnóstwo czasu aby walczyć i odrabiać straty. Przypominam o cennych
nagrodach.

pzdr

TRad