Jeżycjada konkurs #5
Tomasz Radko
Oct 30, 2002, 12:52:15 AM
Przypominam: post "skonfigurowany"
jest tak, że jeżeli wybierzecie polecenie "odpowiedz" ("reply" lub
podobnie) - wyślecie maila bezpośrednio do mojej skrzynki: nie powinna
sie pojawić na grupie - i tak ma być! Chodzi o to, aby nie psuć zabawy
innym. Jeżeliby przez przypadek odpowiedź trafiła na grupę - skasujcie
ją (w Netszkapie - polecenie "cancel post").
Nadal przyjmuję odpowiedzi na czwartą edycję konkursu jeżycjadowego.
Przypuszczalnie odpowiedzi na #4 najwcześniej w niedzielę.

Terminy: odpowiadać można dopóki nie pojawią sie odpowiedzi.
Przypuszczalnie oznacza to koło tygodnia od chwili pokazania się pytań.
Pytania na konkurs o numerze n+2 ukazują sie jednocześnie z
odpwoeidziami na konkurs o numerze n (np. dzisiaj wysyłam odpwoeidzi #2
i pytania #4).

Nadal zapraszam tych, którzy jeszcze się nie odważyli - cenne nagrody
czekają!

Zachęcam do odpowiadania bez "pracy z materiałem źródłowym", w końcu to
tylko zabawa.

Tym razem pytania lekkie, łatwe i przyjemne. Narzekac będziecie na #3,
kłopoty może sprawić #8 i być może #9. Podobają mi się #11 i #12, ale sa
śmiesznie proste.
=========================
Jaka postać wypowiada cytowane słowa lub myśli (ewentualnie: jakie
postaci toczą dialog)?

1. Otóż lwy - samce są potwornie leniwe. Całymi dniami wygrzewają się
tylko nasłońcu sawanny, względnie żrą się między soba o prymat w
stadzie. Tymczasem małe lwiątka chca jeść i kto musi urządzac polowania
na zebry lub antylopy gnu? Oczywiście lwice. Zostawiają więc lwiątka pod
opieką kilku starszych krewniaczek i ruszają na łowy. Od pierwszej do
sotatniej chwili polowania (...) lwice sa doskonale zorganizowane i
antylopa praktycznie nie ma szans. Dopadają zwierza, zabijają, wołaja
dzieci na kolację - i wtedy (...) kto sie pojawia? Lew. wszyscy, żeby
nie wiem jak byli głodni, musza odsunąc się na bok, a on podchodzi i
zżera większa część antylopy. Stąd właśnie powiedzenie "lwia część".
Żony i dzieci dostają już tylko ochłapy i kości. Tak to natura urządziła
burzyć się przeciwko temu niepodobna.

2. - Ojciec cię z zasady nie bił, bo nie ma pojęcia o hodowli
dziewczynek. Mój biedny brat tym bardziej nie ma pojęcia o hodowli
dziewczynek. Ja jeden mam pojęcie o hodowli dziewczynek, ale nie byłem
dopuszczany. Rezultat widzimy.

3. Do pewnego momentu człowiek jest sam sobie nie znany. Nie okreslony.
Któregoś dnia zaczyna rozumieć, że stoi przed jakąś powinnością, choć
nie wie jeszcze - przed jaką. Z przerażeniem odkrywa nagle, że istnieje
gradacja wartości i prawa wyboru. I że wybierając sposób postepowania,
człowiek wpływa na drugiego człowieka. Co za odpowiedizalność! Może
skrzywdzić tego drugiego albo mu pomóc. Odepchnąć go albo podac mu rękę.
I cokolwiek zrobi, wpływa nie tylko na innych, ale i na samego siebie.
To samego siebie buduje, odnosząc się do drugeigo człowieka. Zapełnia tę
swoją nieokreśloność, jak zapełnia się pusta przestrzeń cegłami i
zaprawą. wypełnia siebie. I to własnie wymaga takiego trudu i odwagi.

4. - Pieniądze mają to do siebie, że zawsze można je zarobić. Natomiast
na czyste sumienie nie ma innego sposobu niż je po prostu mieć

===
W oparciu o cytat odpowiedz na pytanie:

5. Gdyby (...) trafił się taki bachor, lałby go non stop i tylko
patrzył, czy równo puchnie. Jeszcze nie słyszał, żeby jakiekolwiek
dziecko tak nieludzko darło się (...). [kim był bachor i dlaczego się
darł?]

6. - (...)Czegoś ty się uczyła w szkole?
- Niczego (...) Uważałam, że jestem na to za ładna. [kto był za ładny?]

==========
O jakie postaci chodzi?

7. Drobna była i chuda, nóżki miała jak zapałki, buzię brzydką -
wyrazistą i komiczną, z oczkami jak czarne wiśnie i plackowatymi
rumieńcami w kolorze malin.

8. Czarne żywe oczy, iskrzące się wesoło zza grubych szkieł, patrzyły z
lekka rozbieżnie i z lekka ironicznie. Czarne włosy otaczały jej głowę
jak puszysta czapeczka i kończyły się krótkim, grubym warkoczem,
ściągniętym gumką. policzki miała (...) różowe, nos spory i zawadiacki,
a wyraz jej ust wskazywał na temperament wybuchowy i daleki od
łagodności.


=======
Kategoria ekstremalna, tylko dla hard core fanów Jeżycjady. Jak ktoś
odpowie bez sięgania do źródeł, jest naprawdę, naprawdę, _naprawdę_
niezły.

9. Kto wyglądał jak dyrektor zjednoczenia drobiarskiego?
10. Kto był ulubioną ciocią Pyzy?
11. Co ciekło w parku?
12. Gdzie widziano dzienniczki ucznia?
	

Jezycjada #5 odpowiedzi
Tomasz Radko
Nov 11, 2002, 4:49:15 AM
>No to tak bez myślenia załatwię dwa od razu.
I tu własnie widać przewagę wykształcenia i umysłu ścisłowca: nie dość,
że bez myślenia, to w dodatku dwa na raz. Humaniści bez myślenia nawet
_się_ załatwić nie potrafią.

>Nie wiem dlaczego, ale owo "hardcore" wydaje się jakoś mało "hardcore".
>Co prawda rzeczywiście nie umiem ocenić pewności swoich odpowiedzi w
>dwóch przypadkach, ale fakt, że na dwa mogę odpowiedzieć bez żadnego
>namysłu to świadczy o jakieś "softcore'owości" tej kategorii... ;)

Samiście tego chcieli, Dyndały płci obojga.

=================
> 1. Otóż lwy - samce są potwornie leniwe. Całymi dniami wygrzewają się
> tylko nasłońcu sawanny, względnie żrą się między soba o prymat w
> stadzie. Tymczasem małe lwiątka chca jeść i kto musi urządzac polowania
> na zebry lub antylopy gnu? Oczywiście lwice. Zostawiają więc lwiątka pod
> opieką kilku starszych krewniaczek i ruszają na łowy. Od pierwszej do
> sotatniej chwili polowania (...) lwice sa doskonale zorganizowane i
> antylopa praktycznie nie ma szans. Dopadają zwierza, zabijają, wołaja
> dzieci na kolację - i wtedy (...) kto sie pojawia? Lew. wszyscy, żeby
> nie wiem jak byli głodni, musza odsunąc się na bok, a on podchodzi i
> zżera większa część antylopy. Stąd właśnie powiedzenie "lwia część".
> Żony i dzieci dostają już tylko ochłapy i kości. Tak to natura urządziła
> burzyć się przeciwko temu niepodobna.

>Zeromski wuj, bernard znaczy sie???? no nie wiem.
>a moze raczej jakas feministka:))) Ida???
>Obstawiam Ide.

Prawda, że z wszystkich głównych bohaterek Ida jest najbardziej
feministyczna? A tak jej dobrze z oczu we wcześniejszych tomach patrzyło
:(

>Ida monologuje Józinkowi. 'Córka Robrojka".

Może już pisałem, ale monologi Idy w CR to dla mnie najmiodniejsze
fragmenty tej książki.

=============
> 2. - Ojciec cię z zasady nie bił, bo nie ma pojęcia o hodowli
> dziewczynek. Mój biedny brat tym bardziej nie ma pojęcia o hodowli
> dziewczynek. Ja jeden mam pojęcie o hodowli dziewczynek, ale nie byłem
> dopuszczany. Rezultat widzimy.

>Dziadek Metody Stryba do Elki, "Noelka".

=============
> 3. Do pewnego momentu człowiek jest sam sobie nie znany. Nie okreslony.
> Któregoś dnia zaczyna rozumieć, że stoi przed jakąś powinnością, choć
> nie wie jeszcze - przed jaką. Z przerażeniem odkrywa nagle, że istnieje
> gradacja wartości i prawa wyboru. I że wybierając sposób postepowania,
> człowiek wpływa na drugiego człowieka. Co za odpowiedizalność! Może
> skrzywdzić tego drugiego albo mu pomóc. Odepchnąć go albo podac mu rękę.
> I cokolwiek zrobi, wpływa nie tylko na innych, ale i na samego siebie.
> To samego siebie buduje, odnosząc się do drugeigo człowieka. Zapełnia tę
> swoją nieokreśloność, jak zapełnia się pusta przestrzeń cegłami i
> zaprawą. wypełnia siebie. I to własnie wymaga takiego trudu i odwagi.

>Ha, profesor Dmuchawiec w rozmowie z Bebe?

============
> 4. - Pieniądze mają to do siebie, że zawsze można je zarobić. Natomiast
> na czyste sumienie nie ma innego sposobu niż je po prostu mieć

>Ignacy do Patrycji w Pulpecji?

Borejkówny były chowane w pogardzie dóbr materialnych.

>Robrojek.

Nie, ale podpisałby się obiema rękami.

>Mama Borejko do Idy. Jak przyszło do płacenia za pomalowanie Lisieckich na
>zielono. "Ida sierpniowa".

Tylez do Idy co do p.Lisieckiej. Swoją drogą Ida miała prawo
protestować: to z jej kieszonkowego miała byc potrącona cała kwota.

=============
> 5. Gdyby (...) trafił się taki bachor, lałby go non stop i tylko
> patrzył, czy równo puchnie. Jeszcze nie słyszał, żeby jakiekolwiek
> dziecko tak nieludzko darło się (...). [kim był bachor i dlaczego się
> darł?]

> Nie wiem. Nie mam typu. Bachor raczej nie był główną postacią, a nic
> mi się nie nasuwa...

To jest ten, co to uważa pytania za zbyt łatwe.

>Laura, oczywiście, dyżurny bachor. Darł się, bo go osypało ospowo. Też
>bym lała.

A fe! Dzieci ponoć nie należy lać. Nieregularnie.

>Bachorem była zaospowana Laura alias Tygrys, a darła się, bo zobaczyła swe
>krościaste oblicze w lusterku :-) "Dlaczego mi nikt nie powiedział o tych
>PRYSZCZACH! Ja się nie mogę nikomu POKAZAĆ! Ja muszę natychmiast WYSIĄŚĆ!
>Ja będę zaraz WYMIOTOWAĆ!" Nutria i Nerwus. Opinię o bachorze wygłasza
>bodajże kierowca autobusu.


=============
> 6. - (...)Czegoś ty się uczyła w szkole?
> - Niczego (...) Uważałam, że jestem na to za ładna. [kto był za ładny?]

>Tu bym obstawiała Patrycję, ale bardziej pasuje mi chyba Julia Żak z Szóstej
>Klepki

I co ja, biedny, mam z tą odpowiedzią zrobić??? Tym razem jeszcze
zastosowałem domniemanie poprawności, ale żeby mi to!

>ozesz Ty.. "odparla z prostota" tylko kto?? ;) Panie ladne i nie
>najmadrzejsze byly w "Szostej klepce" (tzn nie tylko tam, ale w Matyldzie i
>Paulinie ich rycerze byli na tyle zakochani ze nic takiego by ne
>powiedzieli, a o rodzinach nie za duzo wiadamo..) wiec stawiam na astystke
>Julie Zak. Danusia jeszcze sie uczyla. ;))


===============
> 7. Drobna była i chuda, nóżki miała jak zapałki, buzię brzydką -
> wyrazistą i komiczną, z oczkami jak czarne wiśnie i plackowatymi
> rumieńcami w kolorze malin.

> Genowefa Lompke/Sztompke/Trombke/Pompke/Bombke/Rombke/Zombke alias Aurelia
> Jedwabińska.

===============
> 8. Czarne żywe oczy, iskrzące się wesoło zza grubych szkieł, patrzyły z
> lekka rozbieżnie i z lekka ironicznie. Czarne włosy otaczały jej głowę
> jak puszysta czapeczka i kończyły się krótkim, grubym warkoczem,
> ściągniętym gumką. policzki miała (...) różowe, nos spory i zawadiacki,
> a wyraz jej ust wskazywał na temperament wybuchowy i daleki od
> łagodności.

>Aniela Kowalik czyli Kłamczucha.

Myślałemn, że to sprawi więcej kłopotów :(

================
> 9. Kto wyglądał jak dyrektor zjednoczenia drobiarskiego?

> hmmm Gaba?

Sympatykom i sympatyczkom Gaby udostępniam e-mail autora powyższej
obelgi (za niewielką rekompensatą, rzecz jasna)

>Maciek Ogorzałka, po przywdzianiu garnituru do opery. "Opium w rosole".

================
> 10. Kto był ulubioną ciocią Pyzy?

>banalne. Nutria

Konkurs bez Nutrii konkursem straconym.

>Nutria, chyba w "Imieninach" było, dlaczego.

================
> 11. Co ciekło w parku?

>Hmmm, skoro ma być śmiesznie proste... Pewnie parasol.

To jest ten, co to chce bardziej hardcore'owych pytań.

>Najśmieszniejsze, że w ogóle takiej sceny nie kojarzę.

Poniekąd słusznie, ale o tym potem.

> Była scena w
>"Brulionie", ale oni parasola nie mieli i w ogóle nic nie ciekło. A inne
>deszcze w parku?

Bo jak cieknie, to musi co deszcz padał.

>Hym, wg mnie to sok truskawkowy albo malinowy... W takiej scence z Nutrią i
>Tuniem....(NN)

Sok truskawkowy nie ciekł, tylko tryskał na wszystkie strony. Ot, co
potrafi zrobić niewiasta o poetyckiej ponoć osobowości.

>Strumyczek? Makijaż? Rozbite jajko? Żywica? Lody?

Jak mawiał (ponoć) pewien baron: nie wynik, lecz udział się liczy.

> Karpie. Ceśce. "Szósta klepka".

Chciałoby się komuś policzyć, która książka cyklu sprawia najwięcej
problemów? Bo tak na oko, wlasnie Szósta Klepka. Przypomnę całą scenę,
bo tego warta:

"Proszę mnie puścić!"(...)
"Dlaczego?"(...)
"Bo mi karpie ciekną"

Tyle, że karpie ciekły przed sklepem, a nie w parku. ;-PPP
Do parku Ceśka poszła potem, na randkę z brodaczem.

>Bardzo jakies podchwytliwe pytanie, karpie ciekly, ale nie w parku. W
>parku byly rozciapane i rozdeptane truskawki, ale raczej nie ciekly.

Przyznaję ze wstydem, że sam wpadłem w sidła błędnych skojarzeń. Uznaję
za poprawne wszystkie odpowiedzi mające coś na rzeczy (krew Przeszczepa,
truskawki itp).

===============
> 12. Gdzie widziano dzienniczki ucznia?

>Na Rynku Jezyckim?


>W Lublinie, ale aż tam się Bernard nie wybierał. "Brulion Bebe B."

============================================================================================
============================================================================================

Aż szesnastu grających. Jak tak dalej pójdzie to...

                        |1|2|3|4|5|6|7|8|9|0|1|2|
Asia Kubiak           12|x|x|x|x|x|x|x|x|x|x|x|x|
Maria Miller          12|x|x|x|x|x|x|x|x|x|x|x|x|
Aneta Baran           11|x|x|x|x|x|x|x|x|x|x| |x|
Magda Szkudlarczyk    11|x|x|x|x|x|x|x|x| |x|x|x|
Coinneach             10|x|x|x| |x|x|x|x|x|x| |x|
Justyna Lagoda        10|x|x|x|x| |x|x|x|x|x| |x|
Monika Wandzel        10|x|x|x|x| |x|x|x|x|x| |x|
Ewa Pawelec            9|x|x|x|x|x| |x|x|x|x| | |
Kaja Puto              9| |x|x|x| |x|x|x|x|x| |x|
Martyna Ligęza         9|x|x|x|x| |x|x|x| |x|x| |
srebrna                8|x|x| |x| |x|x|x| |x| |x|
tupot                  8|x|x|x| | |x|x|x| |x| |x|
Malgorzata Krzyzaniak  7| |x| |x|x| |x|x| |x| |x|
Anna P-P               6| |x| | | |x|x|x| |x|x| |
Piotr Ligeza           6| |x| |x| |x|x| | |x|x| |
asioasio               3| | | |x| | | |x| | |x| |

                        --------------------------
                         1 1 1 1 7 1 1 1 8 1 6 1
                         1 6 0 3   3 5 5   3   1

Czołówka:

50  Aneta Baran <ane...@anetek.net>
48  Asia Kubiak <as...@bcx.pl>
48  Maria Miller <ma...@biz.net.pl>
46  Coinneach <Mark...@wp.pl>
45  Ewa Pawelec <e...@from.hell.pl>
38* Justyna Lagoda <Justyna...@fuw.edu.pl>
37* Magda Szkudlarczyk <konradszk...@poczta.fm>
37  tupot bialych mew <tupotbi...@k.ro>
28  Monika Wandzel <monika....@interia.pl>
22  Piotr Ligeza <pio...@poczta.onet.pl>
22  Malgorzata Krzyzaniak <zuz...@transilvania.eu.org>
22  Martyna Ligęza <mli...@poczta.onet.pl>
* tylko 4 edycje

Wspaniały pościg Justyny, która mimo falstartu (nie odpowiedziała na
pierwsza edycję) goni uciekinierów. Depcze jej po piętach Magda, której
brat zapewne zapomniał wysłać jej odpowiedzi na drugę edycję ;)

Zwykłe sumowanie punktów prowadzi do dyskryminacji mężczyzn, aż 75%
pierwszej dwunastki to piękniejsza część rodzaju ludzkiego, i
zastanawiam się nad wprowadzeniem ustawodawstwa antydyskryminacyjnego.

Piąta edycja okazała się najłatwiejszą - średni wynik uczestnika w
poprzednich edycjach oscylował między 6 1/2 a 7 1/2, teraz skoczył
powyżej 8 1/2. Mediana, która do tej pory nie przekroczyła 8, skoczyła
do 9. Ech, mięknę na starość.