Jeżycjada konkurs #7
Tomasz Radko
Nov 11, 2002, 4:53:16 AM
BARDZO WAŻNE!!!!
Przed wysłaniem odpowiedzi sprawdź, czy adresowana jest na moje konto
e-mail (DOBRZE!), czy na grupę (ŹLE!!!).
Przypominam: post "skonfigurowany"
jest tak, że jeżeli wybierzecie polecenie "odpowiedz" ("reply" lub
podobnie) - wyślecie maila bezpośrednio do mojej skrzynki: nie powinna
sie pojawić na grupie - i tak ma być! Chodzi o to, aby nie psuć zabawy
innym. Jeżeliby przez przypadek odpowiedź trafiła na grupę - skasujcie
ją (w Netszkapie - polecenie "cancel post").

Nadal przyjmuję odpowiedzi na szóstą edycję konkursu jeżycjadowego.

Terminy: odpowiadać można dopóki nie pojawią sie odpowiedzi.
Przypuszczalnie oznacza to koło tygodnia od chwili pokazania się pytań.
Pytania na konkurs o numerze n+2 ukazują sie jednocześnie z
odpwoeidziami na konkurs o numerze n (np. dzisiaj wysyłam odpwoeidzi #5
i pytania #7).

Nadal zapraszam tych, którzy jeszcze się nie odważyli - cenne nagrody
czekają!

Zachęcam do odpowiadania bez "pracy z materiałem źródłowym", w końcu to
tylko zabawa.

Zgodnie z życzeniami: postarałem się o trudniejsze pytania.

=========================
Jaka postać wypowiada cytowane słowa lub myśli (ewentualnie: jakie
postaci toczą dialog)?

1. Dzisiejsza młodzież, (...). Za nic mają zarówno pokolenie wstępujące,
jak i zstępujące. Rozbuchany egoizm (...) kładzie się im na oczy jak
ciemna przepaska (ładnie powiedziane).

2. - Jeżeli stosowanie się do wskazań autorytetów: rządów, ideologii,
sztuki, nauki prowadzi do demoralizacji, upadku, rozkładu społeczeństw -
to znaczy, że odrzucono pewne wartości podstawowe, a przede wszystkim
prawdę!

3. - Mnie kocha właściwie tylko (...).
- To znaczy, jak sądzę, tylko on pozwala ci na wszystko?
- Na wszystko to nawet on mi nie pozwala (...) On tylko wszystko -
rozumie.
- A reszta rodziny - nie wszystko.
- Wciąż się czepiają.
- Czyli (...) cię adoruje bezkrytycznie, a reszta rodziny usiłuje cię
wychować?
- Pani to widzi jakoś ... prymitywnie.

4. - Nikogo nie wolno nienawidzić i nikim nie wolno pogardzać. Dlatego,
(...), że nienawiśc i pogarda sa niszczące - niszczą tego człowieka,
którym pogardzam, bo nie zostawiają mu juz szansy na odmianę. I niszczą
tez mnie - bo skoro jest we mnie miejsce na nienawiść, to znajdzie się
miejsce i na zło.

========
5. - Ząbeczek czosnku pod koniec smażenia i trochę kwasnych jabłek, i
zawsze, pamiętaj, krzynkę majeranku [na co to przepis?]

=========
6. Był lekko opalony, jego ciemne włosy urosły i jedwabnym skrzydłem
spadały z wypukłości czoła wprost w ciemne oko. (...) miał oczy
podkrążone, ostry nosek i trójkątną twarz o nieco zapadniętych
policzkach. Ale te podkrążone oczy lśniły dowcipem i żywą inteligencją,
a drobne, wypukłe usta umiały się uśmiechać na tysiąc sposobów -
najczęściej jednym kącikiem, kpiarsko i przemądrzale.

7. (...) była delikatnym, miłym i zbzikowanym stworzeniem o promiennych
burych oczach z wielkimi rzęsami i burych włosach obsmyczonych na
Izabelę Trojanowską. Była ładna - której to cechy nie zdołała jeszcze
całkowicie zniweczyć przez swój sposób ubierania się. Nosiła jakieś
dziwaczne płaszcze, jakby ze starej ciotki, długie kamizele własnej
roboty, pozszywane z łatek, kolorowe getry z włóczki oraz takież
czapki-uszanki, swetry-olbrzymy i parometrowe szale z frędzlami.

=========
8. Jakie imię miała mieć Natalia?
9. Kogo przerażały protony?
10. Po co Józinek zabrał na spacer młotek?
11. Komu śniło się, że stworzył Wszechświat?
12. Jak nazywał się pierwowzór prof.Dmuchawca?

pzdr

TRad

PS NIE ODPOWIADAJ NA GRUPĘ!
	

Jeżycjada #7 odpowiedzi
Tomasz Radko
Nov 27, 2002, 4:23:55 AM
>Ty, a kiedy się to wreszcie ma skończyć?
Już niedługo, proszę pani doktor.

>A i tak protestuję przeciwko najpierw spieprzeniu pytania "co ciekło w
>parku", a potem niezaliczania karpi.

Protest został odnotowany.

>BTW pytanie bylo: sadystyczne, wredne i tendencyjne ;)

Oczywiście to o protonach. Moje ulubione z tej edycji.

==================================
> 1. Dzisiejsza młodzież, (...). Za nic mają zarówno pokolenie wstępujące,
> jak i zstępujące. Rozbuchany egoizm (...) kładzie się im na oczy jak
> ciemna przepaska (ładnie powiedziane).

>pan Jankowiak?

On by się z tym zgodzil, ale to nie jego styl.

>na dzisiejsza mlodziez narzekal m.in. pan Jankowiak, ale on nie byl az tak
>poetycki. Umoralniajace kazania prawil Borejko senior, ale nie pasuje tu za
>bardzo. Hmmm... powiem szczerze, pojecia za bardzo nie mam, wiec strzelam:
>to bedzie z ktoregos z Twoich ulubionych motywow ew. postaci. Ale do Natalii
>powyzsze zupelnie nie pasuje. Zatem monolog Idy do Jozinka w "Corce
>Robrojka".

> Idusia do Jozinka rozprawia na temat Arabelli Rojek ;P

...i jest bardzo z siebie zadowolona.

> 2. - Jeżeli stosowanie się do wskazań autorytetów: rządów, ideologii,
> sztuki, nauki prowadzi do demoralizacji, upadku, rozkładu społeczeństw -
> to znaczy, że odrzucono pewne wartości podstawowe, a przede wszystkim
> prawdę!

>Rozmowa Gaby z Piotrem O.

Fajnie, ale które z nich to powiedziało?????

>Podchwytliwe. Traci to troche ESD, troche I. Borejko- seniorem, ale o ile
>pamietam to w tym stylu narzekal Ogorzalka Piotr. Pisal kronike stanu
>wojennego, klocil sie z Gabriela, dziw ze cenzura to przepuscila ;))

Eeee, kto by tam cenzurował powieści dla dorastających panienek ;)
Przypuszczam, że wątkiem, który bardziej rzucił się w oczy smutnym panom
z Mysiej był dyrektor przechowujący mięso w piwnicy. Stary numer -
podstawić im coś na wabia (tamten wątek prawie _na_pewno_ był
skastrowany, w sumie nic o dyrektorze się nie dowiadujemy), aby mogli
się tym czymś wykazać i puścili cos innego.

> 3. - Mnie kocha właściwie tylko (...).
> - To znaczy, jak sądzę, tylko on pozwala ci na wszystko?
> - Na wszystko to nawet on mi nie pozwala (...) On tylko wszystko -
> rozumie.
> - A reszta rodziny - nie wszystko.
> - Wciąż się czepiają.
> - Czyli (...) cię adoruje bezkrytycznie, a reszta rodziny usiłuje cię
> wychować?
> - Pani to widzi jakoś ... prymitywnie.

>NoElka i Mila.

Prawda, że sytuacja podobna? Tylko dziewczyna mniej rozwydrzona. Ech,
teraz już nie robią dziewczyn takich, jak kiedyś...

>Laura mowi ze kocha ja dziadek. A opowiada o tym pani Oli

> 4. - Nikogo nie wolno nienawidzić i nikim nie wolno pogardzać. Dlatego,
> (...), że nienawiśc i pogarda sa niszczące - niszczą tego człowieka,
> którym pogardzam, bo nie zostawiają mu juz szansy na odmianę. I niszczą
> tez mnie - bo skoro jest we mnie miejsce na nienawiść, to znajdzie się
> miejsce i na zło.

>Oczywiscie nauka Dmuchawca. Kreska to mowi. Do Jacka.

>Kreska do Jacka L. a chodzilo o podejscie do ich ulubionej nauczycielki Ewy
>"Sopel" Jedwabinskiej


> 5. - Ząbeczek czosnku pod koniec smażenia i trochę kwasnych jabłek, i
> zawsze, pamiętaj, krzynkę majeranku [na co to przepis?]

>Na moje wyczucie smaku - to wątróbka...

Kwaśne jabłka do wątróbki??? Uchodze za ekscentryka w kwestiach
kuchennych, ale czegoś takiego nawet ja bym nie wymyślił.

>Opadlam.

Szczerze. Myślałem, że to będzie jedno z najłatwiejszych pytań!

>Na smalec. A widzisz, babcia wie, jak robić smaloszek. 'Dziecko piątku',
>babcia Jedwabińska do Aurelii.


> 6. Był lekko opalony, jego ciemne włosy urosły i jedwabnym skrzydłem
> spadały z wypukłości czoła wprost w ciemne oko. (...) miał oczy
> podkrążone, ostry nosek i trójkątną twarz o nieco zapadniętych
> policzkach. Ale te podkrążone oczy lśniły dowcipem i żywą inteligencją,
> a drobne, wypukłe usta umiały się uśmiechać na tysiąc sposobów -
> najczęściej jednym kącikiem, kpiarsko i przemądrzale.

Kozio po powrocie z wakacji

> 7. (...) była delikatnym, miłym i zbzikowanym stworzeniem o promiennych
> burych oczach z wielkimi rzęsami i burych włosach obsmyczonych na
> Izabelę Trojanowską. Była ładna - której to cechy nie zdołała jeszcze
> całkowicie zniweczyć przez swój sposób ubierania się. Nosiła jakieś
> dziwaczne płaszcze, jakby ze starej ciotki, długie kamizele własnej
> roboty, pozszywane z łatek, kolorowe getry z włóczki oraz takież
> czapki-uszanki, swetry-olbrzymy i parometrowe szale z frędzlami.

Prosste. Kreska

> =========
> 8. Jakie imię miała mieć Natalia?

>Jej, jakieś wymyślne łacińskie. Ale bez zerkania w książkę nie pamiętam.

Zaraz wymyślne.

>Tibulla. Ale Ignasia wyslali do Olsztyna (a Mila myslala ze do Gdanska i
>mdlala tam, poniewaz to byl pamietny rok 1970) (chyba Olsztyna, wiec jak zle
>to nie uznawac tego ;))

> 9. Kogo przerażały protony?

>Na pewno Damba, Bebe i Burczykow. No i Nutrie. Ale hm, oczywiscie, na pewno
>i w ogole, Rozyczke Pyziak. Przed Fryderykiem. No i Danusie. No i... w
>ogole.... No... dokladnie to nie pamietam.... no.. moze cos z tego ;))))

"Ale nam chodziło o odgłos paszczą"

>Przygłupawą uczennicę z Werony przerażały wszystkie w jądrze protony.


> 10. Po co Józinek zabrał na spacer młotek?

>Bic klasnala ;P

>Pół godziny chichotałam w publicznym środku
>transportu, ludzie patrzyli na mnie jak na idiotke ;-)

:) Tak sam tekst jak i kontekst skłania do wybuchu śmiechu. Cały czas
zastanawiamy się, czy Józinek powtarza tylko ostatnie słowa po mamusi,
aż tu nagle...


> 11. Komu śniło się, że stworzył Wszechświat?

>Nutrii. Wziął i stworzył.

Zdaje się Kwiat Kalafiora czy inna Ida Sierpniowa.


> 12. Jak nazywał się pierwowzór prof.Dmuchawca?

>Prof. Raszewski?

Nie. Ale z listów prof. Raszewskiego wziąłem pomysł pytania i
poszukiwane nazwisko pojawia się tam. Jakie? Podpowiadałem.

>Tu moze skorzystam z podpowiedzi: z LP Trojki, to przede wszystkim Marek
>Niedzwiecki sie kojarzy. Ale to chyba nie jest az tak proste? Moze ktos
>kto go zastepowal czasem - Kaczkowski, Baron? A poza tym pytania sa
>tendencyjne ;)

Jak zwykle. A z tą listą, to _aż_tak_ bym nie podpowiadał. Jak to szło?

Obudzimy się wtuleni
pośrodku lata
na końcu świata itd

A refren? Refren pamiętamy?

Dmuchawce, latawce, wiatr.

MM jako żywo nie mogła swojemu alter ego dać nazwiska perelowskiego
aparatczyka.

>Polonista Małgosi Barańczakówny, profesor Latawiec.

Wrrrrr, mogłem się domyslić, że nazwisko pojawi się w autobiografii.
Której nie czytałem, bo skąd niby miałbym ją wziąć.


Wyniki tym razem po podliczeniu ósmej edycji.