(konkurs) Niedzwiedzie, czyli misie
Michal Jankowski
Mar 6, 2004, 3:57:09 AM
Konkurs jest łatwy - w nadziei na dużą frekwencję.
Termin nadsyłania odpowiedzi - wtorek (9 marca) o północy (24:00).

Proszę o sprawdzenie, że odpowiedź idzie do mnie mailem, a nie na
grupę (Followup-To ustawione).

Punktacja: podana przy każdym pytaniu. Pierwsza liczba - za autora
(-ów), druga - za tytuł. Przy niektórych pytaniach - trzecia liczba,
czyli punkty za pytanko dodatkowe. Do zdobycia jest 66 punktów.

Przy równej liczbie punktów decyduje kolejność zgłoszeń.

Zwracam uwagę, że wszystkie pytania są o książki.

1. (1+1)

Tu las był rzadszy; słychać z głębi ryk, trzask łomu,
Aż z gęstwy, jak z chmur, wypadł niedźwiedź na kształt gromu;
Wkoło psy gonią, straszą, rwą; on wstał na nogi
Tylne i spojrzał wkoło, rykiem strasząc wrogi,


2. (1+1)

- Słuchaj, ludzkie szczenię - ozwał się niedźwiedź, a głos jego huczał
jak grzmot w noc upalną. - Nauczyłem cię Praw obowiązujących wszystkie
Plemiona Dżungli prócz Plemienia Małp, żyjącego na konarach
drzew. Plemię to nie podlega żadnym Prawom. To wyrzutki społeczeństwa.


3. (2+2)

Poszukiwania [...] pozwoliły natomiast odkryć następnych
pięćdziesięciu czterech fikcyjnych nadawców już nie tylko kołder i
poduszek, ale także zabawek dziecinnych, głównie lalek, w tym jednego
niedźwiedzia wagi dwóch i pół kilograma. Niedźwiedź polecial z
Łodzi. Na myśl, jak astronomiczną sumą pieniędzy mógł być wypchany,
porucznikowi zrobiło się słabo.


4. (2+2)

Jak wyrzucony sprężyną, miś wyskoczył z pudełka. Niewielka, metrowa
może figurka o zabawnym pysku, obrośniętym rudawym włosem. Stanął,
rozejrzał się wokoło, a następnie sięgnął do pudełka, wyjął stamtąd
szczotkę i zaczął czesać swoje zmierzwione futerko.


5. (3+3+1 o kim mowa?)

Później [...] przed specjalną komisją potwierdził, że jest to stan
archiwów, ale przyznał, że czytał listę przed jej opublikowaniem dwa,
a nawet trzy razy. Premier, Miś Koala, mój rodak.


6. (3+3)

Wieczorem, kiedy Miś na dobranockę czytał sobie Kubusia Puchatka, i
miał rozdziawiony pysk i płonące ślepia bo dochodził akurat, jak co
wieczór w porze dobranocki, do tego miejsca w którym Prosiaczek
podchodzi do pułapki na słonie i nie wie, czy słoń się złapał - Mysza
wyrwała mu nagle książkę z łap, stanęła przed nim wyprostowana na
tylnich pazurkach i wyrecytowała:
- Kochajcie tylko szare myszy.


7. (2+2)

Stwór był człekokształtny, ubrany w podniszczone, ale dobrego gatunku
odzienie, nie pozbawione gustownych, choć całkowicie niefunkcjonalnych
ozdób. Człekokształtność sięgała jednak nie wyżej niż przybrudzona
kryza kaftana - nad nią wznosił sie bowiem olbrzymi, kosmaty jak u
niedźwiedzia łeb z ogromnymi uszami, parą dzikich ślepi i przerażającą
paszczą pełną krzywych kłów, w której, niby płomień, migotal czerwony
ozór.


8. (3+3)

Po ingerencji cenzury z pierwotnej wersji: "To jest miś na skalę
naszych możliwości, a nie potrzeb", ostało się tylko: "To jest miś na skalę
naszych możliwości". Takie były możliwości z punktu widzenia potrzeb
socjalistycznej ojczyzny.


9. (1+1+1 kto zabił niedźwiedzia?)

Pewnego dnia niedźwiedź, zerwawszy się z łańcucha na podwórcu
zamkowym, poszczerbił dwóch masztalerzy, popłoszył konie pana
komisarza Chlebowskiego i na koniec rzucił się na namiestnika, któren
szedł właśnie z cekhauzu do księcia, bez szabli przy boku, mając w
ręku tylko lekki nadziak z mosiężną główką.


10. (1+1+1 kim był XXX?)

Na wszystko też zaklinam, nie wymawiajcie nawet słowa "kuśnierz",
dopóki będziecie w promieniu stu mil od domu XXX, ani też takich
wyrazów, jak "kożuch", "futro", "mufka" i tym podobne. On umie
zmieniać skórę, to znaczy, że czasem jest ogromnym, czarnym
niedźwiedziem, a czasem wielkim, silnym czarnowłosym człowiekiem o
potężnych barach i bunej brodzie. Więcej nie mogę wam powiedzieć, ale
to już powinno wystarczyć.


11. (3+3)

Puszcza wołała głosami tajemnicy i lęku. Zimą do chat podchodziły
wilki, zwabione zapachem bydła. Wiosną niedźwiedź wyłaził na słodkie
owsy, żubry tratowały zasiewy, a od straszących ludzi odwracały się
niechętnie i pogardliwie. W mgliste jesienne poranki przesuwał się po
skraju ciemny kształt łosia, w gęstwinie hukało coś, nawoływało,
szeleściło - straszne, tajemnicze i złe.


12. (2+2)

Ale w tej chwili zobaczył przed sobą wielki i ciemny kształt
zwierzęcia, które idąc z wiatrem do ostatniej chwili nie moglo go
zwietrzyć, tym bardziej, ze zajmował je zapach rozsmarowanego po
pniach miodu.
- Bywaj, dziadku! - zawołał XXX wysuwając się spod sosny.
Niedźwiedź ryknął krótko, jakby przerażony niespodziewanym zjawiskiem,
lecz był już zbyt blisko, aby mógł ratować się ucieczką, więc w jednej
chwili podniósł się na zadnie łapy, rozwarłszy przednie jak do
uścisku.


13. (3+3)

Ktoś popychał drzwi, próbując je otworzyć. Kapitan, tak szybko! A może
zawrócił z drogi zmuszony niepogodą? Sven zerwał się, wyjął
podpierającą drzwi deskę i otworzył je.
Przed drzwiami stał biały niedźwiedź polarny. To, czy był biały,
brunatny, czy też jakikolwiek inny, nie miało dla Svena najmniejszego
znaczenia. Zresztą nie widział nawet koloru futra. Przed sobą, na
wysokości własnej twarzy miał pysk niedźwiedzia [...]
Nos niedźwiedzia był czarny, połyskujący i szorstki.


14. (1+1)

Mieć fotel na grzbiecie, to dobre jedynie
Dla skoczka, co w cyrku tancuje po linie,
Natomiast dla Misia nie żaden to zaszczyt,
Gdy leży na ziemi i brzuch mu się płaszczy,
I łapki, i szyjka, i nos, i tak dalej,
Co też mu się wcale a wcale nie chwali.

15. (1-wystarczy autor)

Proszę państwa, oto miś.
Miś jest bardzo grzeczny dziś,
Chętnie państwu łapę poda.
Nie chce podać? a to szkoda.


16. (3-wystarczy dwóch autorów +3)

Czy niedźwiedź potrafi przejść po luźnych, pływających kawałkach?
Wojtek przypomniał sobie:
Ma na to swój sposób. Tam, w Hornsundzie, kiedy zimowałem w chacie pod
Gnalem, widziałem coś takiego. Ja go zobaczyłem, on mnie wyczuł, obaj
byliśmy na lodzie. Między nami krucha kra. Napalił się, żeby mnie
zjeść, i ruszył. Słaby lód zaczął pod nim pękać, więc, skubany,
położył się i zaczął czołgać. Z kry, na krę, coraz bliżej.

I to by było na tyle

MJ
	

(konkurs) Niedzwiedzie, czyli misie
Michal Jankowski
Mar 10, 2004, 8:31:08 AM
Michal Jankowski <mic...@fuw.edu.pl> writes:
Napłynęło 13 (szczęśliwa liczba) rozwiązań. Przy każdej odpowiedzi
podaje średni procent uzyskanych punktów oraz liczbę całkowicie
poprawnych odpowiedzi.

10 razy padło nazwisko Centkiewicz. Nie, proszę państwa, nic tu z
Centkiewiczów nie było.

> 1. (1+1)
>
> Tu las był rzadszy; słychać z głębi ryk, trzask łomu,
> Aż z gęstwy, jak z chmur, wypadł niedźwiedź na kształt gromu;
> Wkoło psy gonią, straszą, rwą; on wstał na nogi
> Tylne i spojrzał wkoło, rykiem strasząc wrogi,

Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz", 100%, 13.

> 2. (1+1)
>
> - Słuchaj, ludzkie szczenię - ozwał się niedźwiedź, a głos jego huczał
> jak grzmot w noc upalną. - Nauczyłem cię Praw obowiązujących wszystkie
> Plemiona Dżungli prócz Plemienia Małp, żyjącego na konarach
> drzew. Plemię to nie podlega żadnym Prawom. To wyrzutki społeczeństwa.

Rudyard Kipling "Księga dżungli", 100%, 13.

> 3. (2+2)
>
> Poszukiwania [...] pozwoliły natomiast odkryć następnych
> pięćdziesięciu czterech fikcyjnych nadawców już nie tylko kołder i
> poduszek, ale także zabawek dziecinnych, głównie lalek, w tym jednego
> niedźwiedzia wagi dwóch i pół kilograma. Niedźwiedź polecial z
> Łodzi. Na myśl, jak astronomiczną sumą pieniędzy mógł być wypchany,
> porucznikowi zrobiło się słabo.

Joanna Chmielewska "Upiorny legat", 58%, 4.
Tylko dwie osoby nie rozpoznały autora, ale z tytułem znacznie
gorzej - a przecież przemycanie waluty to był jeden z głównych wątków.

> 4. (2+2)
>
> Jak wyrzucony sprężyną, miś wyskoczył z pudełka. Niewielka, metrowa
> może figurka o zabawnym pysku, obrośniętym rudawym włosem. Stanął,
> rozejrzał się wokoło, a następnie sięgnął do pudełka, wyjął stamtąd
> szczotkę i zaczął czesać swoje zmierzwione futerko.

Konrad Fiałkowski "Elektronowy miś", 12%, 1.
Myślałem, że desant z grupy sf-f się na to rzuci...

> 5. (3+3+1 o kim mowa?)
>
> Później [...] przed specjalną komisją potwierdził, że jest to stan
> archiwów, ale przyznał, że czytał listę przed jej opublikowaniem dwa,
> a nawet trzy razy. Premier, Miś Koala, mój rodak.

Jacek Kuroń "Spoko! czyli kwadratura koła". 4%, 0.
Punkty tylko za Jana Olszewskiego.

> 6. (3+3)
>
> Wieczorem, kiedy Miś na dobranockę czytał sobie Kubusia Puchatka, i
> miał rozdziawiony pysk i płonące ślepia bo dochodził akurat, jak co
> wieczór w porze dobranocki, do tego miejsca w którym Prosiaczek
> podchodzi do pułapki na słonie i nie wie, czy słoń się złapał - Mysza
> wyrwała mu nagle książkę z łap, stanęła przed nim wyprostowana na
> tylnich pazurkach i wyrecytowała:
> - Kochajcie tylko szare myszy.

Tomek Matkowski "Mysza. Bajka nie dla dzieci". 19%, 2.
Bałem się, że będzie za trudne, ale nie.

> 7. (2+2)
>
> Stwór był człekokształtny, ubrany w podniszczone, ale dobrego gatunku
> odzienie, nie pozbawione gustownych, choć całkowicie niefunkcjonalnych
> ozdób. Człekokształtność sięgała jednak nie wyżej niż przybrudzona
> kryza kaftana - nad nią wznosił sie bowiem olbrzymi, kosmaty jak u
> niedźwiedzia łeb z ogromnymi uszami, parą dzikich ślepi i przerażającą
> paszczą pełną krzywych kłów, w której, niby płomień, migotal czerwony
> ozór.

Andrzej Sapkowski "Ziarno prawdy" (w zbiorze "Ostatnie życzenie").
50%, 5.

> 8. (3+3)
>
> Po ingerencji cenzury z pierwotnej wersji: "To jest miś na skalę
> naszych możliwości, a nie potrzeb", ostało się tylko: "To jest miś na skalę
> naszych możliwości". Takie były możliwości z punktu widzenia potrzeb
> socjalistycznej ojczyzny.

Maciej Łuczak "Miś czyli rzecz o Stanisławie Barei". 23%, 2.

> 9. (1+1+1 kto zabił niedźwiedzia?)
>
> Pewnego dnia niedźwiedź, zerwawszy się z łańcucha na podwórcu
> zamkowym, poszczerbił dwóch masztalerzy, popłoszył konie pana
> komisarza Chlebowskiego i na koniec rzucił się na namiestnika, któren
> szedł właśnie z cekhauzu do księcia, bez szabli przy boku, mając w
> ręku tylko lekki nadziak z mosiężną główką.

Henryk Sienkiewicz "Ogniem i mieczem". Longinus Podbipięta. 46%, 3.
Najgorzej z tym Longinusem. Trzy strzały w "Potop".

> 10. (1+1+1 kim był XXX?)
>
> Na wszystko też zaklinam, nie wymawiajcie nawet słowa "kuśnierz",
> dopóki będziecie w promieniu stu mil od domu XXX, ani też takich
> wyrazów, jak "kożuch", "futro", "mufka" i tym podobne. On umie
> zmieniać skórę, to znaczy, że czasem jest ogromnym, czarnym
> niedźwiedziem, a czasem wielkim, silnym czarnowłosym człowiekiem o
> potężnych barach i bunej brodzie. Więcej nie mogę wam powiedzieć, ale
> to już powinno wystarczyć.

J.R.R. Tolkien "Hobbit czyli tam i z powrotem", Beorn. 51%, 6.

Odpowiedź zaskakująca: Tom Bombadil.

> 11. (3+3)
>
> Puszcza wołała głosami tajemnicy i lęku. Zimą do chat podchodziły
> wilki, zwabione zapachem bydła. Wiosną niedźwiedź wyłaził na słodkie
> owsy, żubry tratowały zasiewy, a od straszących ludzi odwracały się
> niechętnie i pogardliwie. W mgliste jesienne poranki przesuwał się po
> skraju ciemny kształt łosia, w gęstwinie hukało coś, nawoływało,
> szeleściło - straszne, tajemnicze i złe.

Antoni Gołubiew "Bolesław Chrobry; cz. I Puszcza", 0%, 0.

Nikt już Gołubiewa nie czyta? A szkoda...
Strzały w Żeromskiego, Kraszewskiego, oraz 'Pacyński, Sherwood' i
'Józef Roth "Marsz Radetzky'ego"'.

> 12. (2+2)
>
> Ale w tej chwili zobaczył przed sobą wielki i ciemny kształt
> zwierzęcia, które idąc z wiatrem do ostatniej chwili nie moglo go
> zwietrzyć, tym bardziej, ze zajmował je zapach rozsmarowanego po
> pniach miodu.
> - Bywaj, dziadku! - zawołał XXX wysuwając się spod sosny.
> Niedźwiedź ryknął krótko, jakby przerażony niespodziewanym zjawiskiem,
> lecz był już zbyt blisko, aby mógł ratować się ucieczką, więc w jednej
> chwili podniósł się na zadnie łapy, rozwarłszy przednie jak do
> uścisku.

Henryk Sienkiewicz "Krzyżacy. t.I", 62%. 8.

Kto powiedział, że Sienkiewicz nie może być dwa razy?

> 13. (3+3)
>
> Ktoś popychał drzwi, próbując je otworzyć. Kapitan, tak szybko! A może
> zawrócił z drogi zmuszony niepogodą? Sven zerwał się, wyjął
> podpierającą drzwi deskę i otworzył je.
> Przed drzwiami stał biały niedźwiedź polarny. To, czy był biały,
> brunatny, czy też jakikolwiek inny, nie miało dla Svena najmniejszego
> znaczenia. Zresztą nie widział nawet koloru futra. Przed sobą, na
> wysokości własnej twarzy miał pysk niedźwiedzia [...]
> Nos niedźwiedzia był czarny, połyskujący i szorstki.

Maciej Kuczyński "Zimny brzeg", 0%, 0.

> 14. (1+1)
>
> Mieć fotel na grzbiecie, to dobre jedynie
> Dla skoczka, co w cyrku tancuje po linie,
> Natomiast dla Misia nie żaden to zaszczyt,
> Gdy leży na ziemi i brzuch mu się płaszczy,
> I łapki, i szyjka, i nos, i tak dalej,
> Co też mu się wcale a wcale nie chwali.

A.A. Milne "Chatka Puchatka", 12%, 1.

A tutaj to naprawdę jestem zaskoczony. Jak można pani Tuwim nie
rozpoznać? I Puchatka przywalonego fotelem po katastrofie u Sowy?
Tylko dwie osoby? ("Fredzia..." bez podania autora - bez punktów).

> 15. (1-wystarczy autor)
>
> Proszę państwa, oto miś.
> Miś jest bardzo grzeczny dziś,
> Chętnie państwu łapę poda.
> Nie chce podać? a to szkoda.

Jan Brzechwa "Niedźwiedź", 100%, 13.

> 16. (3-wystarczy dwóch autorów +3)
>
> Czy niedźwiedź potrafi przejść po luźnych, pływających kawałkach?
> Wojtek przypomniał sobie:
> Ma na to swój sposób. Tam, w Hornsundzie, kiedy zimowałem w chacie pod
> Gnalem, widziałem coś takiego. Ja go zobaczyłem, on mnie wyczuł, obaj
> byliśmy na lodzie. Między nami krucha kra. Napalił się, żeby mnie
> zjeść, i ruszył. Słaby lód zaczął pod nim pękać, więc, skubany,
> położył się i zaczął czołgać. Z kry, na krę, coraz bliżej.

Marek Kamiński, Wojciech Moskal, Sławomir Swerpel "Nie tylko biegun",
0%, 0.

"Wystarczy dwóch", bo liczyłem na to, że Kamińskiego i Moskala ktoś
skojarzy, ale już nie na to, że będzie pamietać, kto im tę opowieść
spisał.

4 razy Centkiewiczowie - jakoś nie sądze, żeby używali słów "napalił
się" albo "skubany"...

Wszystkim dziękuję za udział, każdy dostanie swoje punkty i będę
przyjmować jutro reklamacje.

MJ
PS. Z góry przepraszam za ewentualne błędy w punktacji.
	

(konkurs) Niedzwiedzie, czyli misie
Michal Jankowski
Mar 11, 2004, 7:04:12 AM
Proszę państwa, oto punktacja. W przypadku jednakowej liczby punktów
decydowała kolejność zgłoszeń.
1. Szymon Sokół 24
2. Wojciech Setlak 24
3. Godryk 22
4. Tomasz Ko. 22
5. Aga K. 21
6. Srebrna 20
7. Ewa Pawelec 19
8. Loki 17
9. Monikas 15
10. Sigurd 15
11. Grzegorz Bednarczyk 14
12. Monika Wandzel 13
13. Karolcia 11

Niniejszym ogłaszam, że zwycięzcą został Szymon Sokół. Fanfary.

Prosimy o kolejny łatwy konkurs. 8-)

MJ